Światło Wschodu oświeca Kościół powszechny, od kiedy rozbłysło nad nami „Wschodzące Słońce” (Łk 1,78), Jezus Chrystus, nasz Pan, którego wszyscy chrześcijanie wzywają jako Odkupiciela człowieka i nadzieję świata.
Jan Paweł II, Orientale lumen, 1.
Światło ze wschodu
Akatyst (grecki)
Wpisany przez ks. Mateusz
Polecam. Od pewnego czasu to jedna z moich ulubionych wersji Akatystu do Matki Bożej!
Kilka tygodni temu po raz pierwszy przyjechałem do Rosji. Nie powiem, wyjazdowi towarzyszyły pewne obawy – nigdy wcześniej nie byłem w tej części świata. Obawy okazały sie poniekąd słuszne – z różnych, biurokratycznych przyczyn moja podróż do Rosji zamiast 2 trwała 27 godzin… no ale dotarłem i muszę przyznać, nie jest mi tu źle.
Mieszkam w sercu Petersburga, trochę studiuję, zwiedzam, oglądam i obserwuję. Zawsze ciekawiło mnie, jak w rzeczywistości wygląda życie w Rosji. Pewnie racją jest, co mówią także miejscowi, że „Piter” to europejskie miasto i nie zobaczy się tu prawdziwej Rosji. Jednak gdy się trochę poszuka…
Pierwszy wykład w jakim uczestniczyłem rozpoczynając studia w Rzymie był traktatem poświęconym Trójcy Świętej w tradycji chrześcijańskiego Wschodu. Profesor rozpoczął ów wykład słowami: Trójca jest największą Tajemnicą. Gdybyśmy zapytali co się kryje pod tym imieniem „Trójca” to nawet sam św. Piotr nie potrafiłby nam odpowiedzieć. I właściwie nie powiedział nic zaskakującego. Każdy przecież zdaje sobie sprawę z tajemniczości dzisiejszej uroczystości, do tego stopnia, że – jak zauważył kiedyś kardynał Schönborn – niektórzy kaznodzieje obawiają się niedzieli Trójcy Świętej, nie wiedząc co powiedzieć.
Bo przecież Bóg w swojej istocie i istnieniu jest i zawsze pozostanie niepojęty. Wprawdzie nieco odsłania nam rąbka swojej tajemnicy (najpełniej przez Wcielenie), ale zawsze pozostaje Bogiem ukrytym, „zstępującym w obłoku”. Możemy jedynie o Nim powiedzieć, że jest odwiecznie istniejący, a nieogarniony; ukryty, a najbardziej obecny; nigdy nie nowy i nigdy nie stary; miłosierny i sprawiedliwy; szukający, choć przecież niczego niepotrzebujący…
Bóg jest Tajemnicą. A tajemnica, którą Słownik Języka Polskiego definiuje między innymi jako „rzecz, której się nie rozumie lub nie idzie wyjaśnić” ma to do siebie, że nie potrzebuje być zrozumiana. Jednak, jak zauważył św. Augustyn w swoich Wyznaniach: choć nasze mówienie o Bogu jest niczym, biada nam, jeśli o nim milczymy!
Dlatego uroczystość dzisiejsza jest dobrą okazją, by na nowo, choć na chwilę zatrzymać się i pomedytować tajemnicę Boga w Trójcy Jedynego – OJCA i SYNA i DUCHA ŚWIĘTEGO, w którego Imię zostaliśmy ochrzczeni i w którego Imię rozpoczynamy i kończymy każdą naszą modlitwę.